Kartodiagram czy tam mapka w temacie już była, więc teraz rankingi, za to w kilku kategoriach, acz jak łatwo zgadnąć – wiele miejscówek się powtarza w różnych klasyfikacjach. Pewnie potem analogiczne zrobię dla europejskich lambikoidów oraz może dla browarów wskaźnikowych
Aha, prezentowane liczby są ciut ściemniane, bo wszystkie dni czy raczej doby są liczone wg czasu Greenwich, więc Ameryka, Australia czy wschodnia Azja mogą na tym w niektórych klasyfikacjach wyraźnie stracić bądź zyskać… acz zarazem piw PL na tyle mało się tam pije, że olać.